środa, 8 lutego 2012

Szybciej?

Było.. ciekawie. Fakt, że wory pod oczami nie chcą zniknąć mówi sam za siebie. Mnóstwo filmów, nie tyle szaleństwa ile się spodziewałam. (moja magiczna energia postanowiła mnie opuścić, teraz muszę jej sprać tyłek.) Ferie powoli się kończą, a ja jestem coraz bardziej zmęczona. Szukam czegoś, co da mi porządnego kopa.


Kumpel mojej kumpeli. Wcale nie taki wolny.

18 komentarzy:

  1. Malinki! Wyglądają świetnie, jak nie mrożone, skąd je masz? :P
    Cieszę się, że masz lepszy nastrój :)

    A czemu nie? Biegnąc od razu się rozgrzewamy.. Chociaż ja korzystam z dobrodziejstwa jakim jest duży salon. Wystarczy przesunąć trochę stół. :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Mmmmniam ! Najlepsze placuszki ever + wybrane dodatki to niebo w gębie <3

    A ten żółwik jest cudny *_*

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie bij energii. Po prostu daj sobie jeden czy dwa dni śpiochania i leniuchowania :*
    Kolega kumpeli genialny! :D
    A penkejki bajeczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę po prostu wrócić na studia.
      Dom ma na mnie zły wpływ.Każdy zakątek,każda znaleziona rzecz, ton głosu Rodziców wywołują wspomnienia. Nie za dobre wspomnienia ;)

      Usuń
  4. Jak wy to robicie, ze wasze pancakes są takie.. hmm.. pulchne? duże? ; D

    Aj tam, biedna. Wiesz co Ci powiem, one są lepsze niż kawa! ; D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pyszne placuszki <3

    Fajny ten żółwik taki mały :D
    I jestem z Tobą, też szukam czegoś do zrobienia

    OdpowiedzUsuń
  6. Z jakiego przepisu robisz placuszki? ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. A u Ciebie jak zwykle pysznie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. mmm na takie śniadanie to chyba każdy czeka ;d

    OdpowiedzUsuń
  9. jaki śliczny żółwiczek :) a placuszki z malinami jak marzenie:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pancakes the best forever! :)
    Myślałam, że żółw to element śniadania :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Pyszne placuszki :)
    Dałam mojemu facetowi parę lat temu takiego żółwia. Dość szybko nam urósł i ma charakterek skubaniec:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a mnie się masło orzechowe właśnie dziś skończyło, buuuu :(
    z jakiego przepisu robisz te pankejki?

    OdpowiedzUsuń
  13. Ahh wyglądają przepysznie :D A i słodki żółwik sama kiedyś miał tyle że stepowego :)Zapraszam www.chudnijzglowa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń