wtorek, 8 maja 2012

Od deski do deski.


Zostałam zaproszona do zabawy, blogspotowego łańcuszka, który ma na celu ujawnić wam moje książkowe wnętrze. Bo wbrew pozorom polskie społeczeństwo czyta książki, a statystyki kłamią. O!
Dziękuję Kate. :* 


1. O jakiej porze dnia czytasz najchętniej?

To zależy od rodzaju czytanej przeze mnie książki. Romanse wieczorem, lektury po nocach, a kryminały, które szczególnie mnie wciągają mogę czytać od rana do wieczora, do momentu gdy moje oczy widzą potrójnie. Zapomniałabym o knigach kulinarnych. Te przeglądam najczęściej, gdy wyjmę z piekarnika gorące ciasto a jego zapach sprawia, że mam ochotę piec dalej i dalej. W efekcie szukam jeszcze głębszego natchnienia.

2. Gdzie czytasz?

Na kanapie, ale takiej złożonej. Nogi na pufie, bardziej przypominające plecionkę niż skrzyżowane. Czasami nawet 'na kuckach', gdy powieść bardzo mnie wciąga. Niestety często zmieniam pozycje, bo kończyny szybko mi drętwieją.


3. Jaki rodzaj książek najchętniej czytasz ?

Jak wspomniałam, najlepiej czuję się w towarzystwie kryminałów. Swego czasu poświęcałam wiele wieczorów na literaturę fantastyczną, młodzieżową (nie mówię tu tylko o sadze ,,Zmierzch'', przez którą niestety, a może stety też przebrnęłam.. teraz wstyd mi się przyznać, ale miałam fioła na punkcie wampirów. Na mojej półce stała kolekcja czarnych, grubych ksiąg, których pilnowałam jak oka w głowie. Nawet całe kroniki, książki dokumentalne i legendy ludowe. Minęło. Jedno szczęście) ale pozostał mi sentyment do serii Szeptem, ze względu na jej kryminalny wątek i brak cenzury.


4. Jaką książkę ostatnio kupiłaś/dostałaś?

Stieg Larsson ,,Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet.''

5. Co czytałaś ostatnio?

Potop.. jako jedyna z klasy przebrnęłam przez 3 tomy i.. spodobało mi się. Wcześniej zaczęłam też ,,Cukiernię pod Amorem''. Ale chyba nie dane będzie mi skończyć w tym miesiącu.

6. Co czytasz obecnie?

Obecnie wszystkie możliwe blogi kulinarne, ale czeka już na mnie Świętoszek, i w/w zakupiona książka.

7. Używasz zakładek czy zaginasz ośle rogi?

Zawsze zakładki. Przywożone z wycieczek, albo w wersji home made, z przeróżnymi warkoczykami. Nie lubię zaginać rogów, to takie nieestetyczne! ;)) (jakbym była osobą zanadto schludną)

8. E-book czy audiobook?

Nic z tych rzeczy. Jak książka, to książka. Czytać to mi mogła mama na dobranoc, albo poeci na kwietniowych. Papier to papier, czysta przyjemność z odgłosu przesuwanych powoli stron.. wyobrażania sobie bohaterów, takich jakimi chcemy aby byli, z zapachu nowych książek.. :)

9. Jaka jest twoja ulubiona książka z dzieciństwa?

Pamiętam, że przepadałam za ,,Plastusiem'', ,,Martynką'' i koszmarnymi przygodami ,,Koszmarnego Karolka''. Znienawidziłam natomiast Muminki..

10. Którą z postaci literackich cenisz najbardziej?

Nemeczek.. chyba nie muszę pisać z jakiej książki i za co.

Do opowiedzenia nam o swoich książkowych przygodach proszę Amy i Olaolę ;)

14 komentarzy:

  1. Wieki nie jadłam płatków ryżowych. Poproszę taką miseczkę na wynos :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A byłam pewna, że widzę tam kolor i konsystencję banana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam, że z powodu Nemeczka przepłakałam dwie noce z rzędu..

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba powinnam sie wstydzić, ze nie znam Nemeczka :c

    OdpowiedzUsuń
  5. SZACUNEK ZA POTOP ! dzięki, miło jest poczytać o czyichś zwyczajach książkowych : *

    OdpowiedzUsuń
  6. znowu przypomniałaś mi o płatkach ryżowych! :D muszą być pyszne ;) jeszcze w takim połączeniu, mmm!
    jeju podziwiam, ja wogóle nie mam kiedy czytać, nie potrafiłabym tyle usiedzieć w dzień z książką czy lekturą ;P ale w nocy czemu nie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Pamiętam jak przeżywałam książkę "Chłopcy z placu broni" . Miałam wtedy 10 lat, ale myślę, że gdybym ją czytała dzisiaj pewnie zareagowałabym tak samo. Nie lubisz Muminków? Osz Ty;). Ja wprost kocham tą książkę:).
    Dziękuję za zaproszenie;*

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak się wyśpię to odpowiem na pytania. Teraz mi tyko kołderka i łózko w głowie <3
    Urzekły mnie te kwiatki w wazonie <3 My trzymamy w butelkach po alkoholu zazwyczaj :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Czemu ci wychodzi tak dużo? Mi nigdy , z ilu łyżek robisz?
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś wlałam przez przypadek za dużo mleka (lałam z kartonu..) i musiałam się poratować budyniem. A wyszło znakomicie. :D
      Daję ok. 60g płatków.

      Usuń
  10. Chyba ja jedyna zaginam ośle rogi, wszyscy używają zakładek:D
    Ach, podoba mi się Twój kubek:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobra ta herbatka jest <3
    Muszę jutro dodać ten tag, bo ciągle zapominam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. zapraszam do tag'u :) : http://hangaroundkitchen.blogspot.com/2012/05/143.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę tej schludności - choćby przejawiała się wyłącznie w kolekcji zakładek do książek ;)

    OdpowiedzUsuń